Niemal wszyscy mieszkańcy tej rosyjskiej wioski robią walonki, czyli tradycyjne ciepłe buty. Ale ludziom w Urusowie ciągle jeszcze mało. Teraz chwalą się swoimi wyrobami w otwartym właśnie muzeum walonek.
Choć walonki kojarzą się z siermiężnym ubraniem, to niegdyś mogli sobie na nie pozwolić tylko najbogatsi. Biedni chodzili po prostu w łapciach. Teraz, gdy podbite prawdziwą skórą walonki może kupić właściwie każdy Rosjanin, takie obuwie wyszło z mody. Ale jeśli komuś brakuje ich widoku, powinien wybrać się do rosyjskiej republiki Mordwy.
Właśnie tam, w wiosce Urusowo, otwarto muzeum walonek. Nieprzypadkowo tam, bo właśnie ta wioska jest światowym centrum produkcji tych filcowych butów. W muzeum można obejrzeć walonki najprzeróżniejszych rodzajów. Są szare i kolorowe, gładkie i wzorzyste. Dziecięce i dla dorosłych. Męskie i damskie. Przy okazji zwiedzania można się zaopatrzyć w parę dopiero co uszytych walonek.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|