Nie ma domu, bo Britney wystawiła ich wspólną willę na sprzedaż. A skoro nie ma już u jego boku samej piosenkarki, luksusowe restauracje nie chcą go żywić za darmo. Życie Kevina Federline'a zmieniło się w koszmar, od kiedy Britney Spears wniosła do sądu pozew o rozwód.
Piosenkarz-tancerz-raper żyje teraz na własny rachunek. Bo Britney ma już w nosie to, co jej mąż, a wkrótce były mąż, wyprawia. Od kiedy portfel piosenkarki jest dla niego zamknięty, Federline bieduje.
Wcześniej Kevin czuł się u boku Britney jak pączek w maśle. Darmowe imprezy, luksusowy dom, jedzenie w najlepszych restauracjach bez płacenia rachunków. Wszystko tylko dlatego, że był mężem znanej piosenkarki.
A teraz koniec! Albo Kevin weźmie się do normalnej pracy, albo skończy na ulicy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz