Gołe pupy, biusty, torsy - po prostu golizna wszędzie. To nie opis nowej plaży nudystów, ale akcji promocyjnej hotelu Nicky Hilton. Nie ma jednak pewności, że siostra słynnej Paris ściągnie w ten sposób turystów. Pewne jest za to, że szokuje swoją śmiałością.
Nicky Hilton chyba upadła na głowę! Myśli, że jak się rozbierze, to przyciągnie gości do swojego hotelu. Choć pewnie są i tacy, którzy się skuszą. Muszą jednak pamiętać, że w promocji każdy towar wygląda dużo lepiej niż w rzeczywistości...
Ale Nicky nie rozbierała się sama. Towarzyszyły jej modelki i modele. Także bez ubrań. Ich można zrozumieć, bo przecież to ich praca i dostają za rozbieranie się pieniądze. Ale co chce w ten sposób pokazać dziedziczka hotelowej fortuny? Chyba swój tatuaż tuż nad pupą...
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane