Przez 75 godzin para amerykańskich amatorów tytoniu, Wallace i Margarita Reyes, ostrożnie zwijali liście tytoniu. Chcieli w ten sposób uczcić założenie 75 lat temu jednej z fabryk cygar.
Wreszcie udało się. Pobili rekord kubańskiego cygara, które ma "tylko" 20 metrów. Trafili do Księgi Guinnessa.
A teraz poszukiwany jest inny rekordzista. Ciekawe, czy znajdzie się śmiałek, który da radę wypalić 24 kilogramy tytoniu, bo tyle zużyto do produkcji cygara i... przeżyć. Bo choć jak się powszechnie sądzi, cygara palą ludzie bogaci i kulturalni, ta używka szkodzi tak samo jak tanie papierosy.
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.
