Adoptowanie dzieci jest w modzie. Już nie tylko Madonna i Angelina Jolie na czołówkach gazet opowiadają o tym, że chcą przygarniać kolejne sieroty. Do tego grona dołączył latynoski piosenkarz, Ricky Martin. Stwierdził, że jego 35 lat to odpowiedni wiek, by zostać ojcem.
Boski Ricky zdał sobie sprawę, że czas płynie nieubłaganie. I że nie jest już taki młody.
Piosenkarz ma już dość szaleństw i samotności. Chce mieć normalne życie i otoczyć się dziećmi. "Wierzę, że nadszedł ten moment, kiedy mój dom mógłby się wypełnić biegającymi dziećmi, które broją i malują ściany" - rozmarzył się Ricky. I dodał, że jest też mnóstwo dzieci, które potrzebują domu.
Wszystko pięknie. Tylko gdzie w tym wszystkim matka?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz