George Michael zarabia dużo pieniędzy, ale chyba jeszcze za mało, bo znowu jest w trasie koncertowej. Ale czy wróci na Wyspy? Jeśli tak, to tylko po to, żeby się spakować! Bo chce się wyprowadzić z Wielkiej Brytanii. I, jak sam podkreśla, nie dlatego, że dali mu się we znaki dziennikarze. Nie! On nie może już patrzeć na brytyjski rząd.
Piosenkarz, znany z kontrowersyjnych zachowań, ma raczej powody do skarżenia się właśnie na media. Bo to one przyłapały go, gdy uprawiał seks z mężczyzną w publicznej toalecie i niedawno w lesie. Ale George Michael nie ukrywa, że jest homoseksualistą i żyje tak, jak chce.
Teraz będzie miał go na głowie inny kraj niż Wielka Brytania. Nie wiadomo jeszcze jaki. I nie wiadomo, kto się z tego bardziej cieszy: gwiazdor czy angielscy obrońcy moralności.