Britney, Tiger czy Gandalf dołączają powoli do Johna, Jacka i Joanny. Jeśli wierzyć najnowszym badaniom, w tej gromadce pojawi się lada chwila Harry Potter. Inne popularne imię to Snoop (po amerykańskim raperze Snoop Dogu) ale i sportowo brzmiące Reebok i Adidas. "Wielu z nas wynosi uwielbienie do gwiazd kina czy muzyków na nowy poziom, nazywając swoje dzieci najdziwniejszymi imionami" - mówi Sarah Malone z serwisu www.findmypast.com - portalu, który przeprowadził badanie.
Szczególnym upodobaniem do nazywania dzieci po sławnych ludziach wykazują się Brytyjczycy. Wśród przebadanych pojawili się rodzice sześciu Gandalfów, jednego Harry'ego Pottera i dwóch Supermanów. Prawdziwy wysyp nastąpił pośród nazwisk sportowców, ujawniając m.in. 1191 Tigerów (po golfiście Tigerze Woodzie) 39 Gazzów (po piłkarzu Paulu "Gazzie" Gascoigne), ale już tylko trzech Davidów Beckhamów, dwójkę małych Reeboków i trzech Adidasów.
Co ciekawe, pojawiło się też 26 Arsenałów i Arsenałek, dzieci największych fanów drużyny piłkarskiej Arsenal Londyn. Wśród "imion muzycznych" przeważają Kylie Minogue z liczbą 7261 dzieci o tym imieniu. Daleko za nią plasuje się 1611 Britney i 288 Madonn.