Dziennik Gazeta Prawana logo

Naomi Campbell nie chce pracować na ulicy

12 października 2007, 14:19
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Supermodelka Naomi Campbell niedługo stanie przed sądem za pobicie swojej asystentki. Jednak piękność nawet nie zamierza wykazać skruchy. Mało tego, zapowiada, że jeśli sąd skaże ją na prace społeczne, to woli odsiedzieć niż zamiatać ulice.

"Ona wierzy, że Bóg jest po jej stronie i nie stanie się jej nic złego" - opowiada prawnik modelki David Breitbart. Bo przecież taka gwiazda w życiu nie zgodzi się zamiatać chodników. Dla niej byłoby to największe upokorzenie. Woli już zapłacić grzywnę albo nawet spędzić kilka tygodni w więzieniu.

Najwyraźniej Naomi przeraziła się, gdy zobaczyła jak piosenkarz Boy George zamiatał nowojorskie ulice. Przecież gwiazda wybiegów umarłaby, gdyby musiała podnieść choć jeden niedopałek. Oj, żeby tylko sędzia nie był złośliwy...

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj