Wyznanie aktorki, która niedawno zwierzyła się w jednym z programów telewizyjnych, że jej biust z wiekiem zmalał i stracił jędrność, wywołało liczne sprzeciwy między innymi na ulicach Warszawy - pisze "Fakt".
Dla Polaków biust Renaty Dancewicz to niemal dobro narodowe. Dlatego postanowili bronić jej piersi przed upływem niszczycielskiego czasu i prawami natury.
Istny tłum wyległ na ulice, uniemożliwiając swobodny przejazd samochodów. Robotnicy przerwali budowę, studenci urwali się z zajęć w szkołach, a spacerowicze, słysząc skandujący tłum, przyłączali się do manifestacji.
Najliczniejszymi obrońcami wdzięków Renaty okazali się oczywiście młodzi i starsi mężczyźni, którym kształtny biust aktorki śni się po nocach i nie pozwala zapomnieć rozbieranej sceny z „Diabelskiej edukacji”.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|