Są ich miliony. Indyjskie szczury mnożą się szybciej niż króliki w klatce. Obrzydliwe gryzonie przybyły do stanu Mizoram, zwabione rzadkim kwitnieniem niezwykle smacznego bambusa. Mieszkańcy są zgubieni...
Wpierw dosłownie przegryzły się przez lasy Mizoramu, a teraz wpadły jak burza na ryżowe pola. Bambus kwitnie co 48 lat i właśnie nadszedł czas, że na roślinie
pojawiły się małe zielone owocki. Szczury je uwielbiają ponad wszystko. Bogate w białko, działają na nie jak afrodyzjak i znacznie zwiększają płodność.
"Na razie zabiliśmy ich ponad dwieście tysięcy ale nie dajemy już rady. Zaatakowały 150 wiosek i maszerują na kolejne" - mówił stanowy urzędnik ds. rolnictwa. "Zabijać je będziemy do końca grudnia, aż skończą się zbiory ryżu". Wszyscy pamiętają rok 1959, gdy nadeszła "bambusowa śmierć". Armie szczurów zniszczyły wtedy całe wioskowe jedzenie.
Głód wywołał rewolucję. Zrozpaczeni wieśniacy ruszyli na wojnę z regionalnymi władzami. Wojna domowa, w której zginęło 3 tys. osób, trwała do 1986 roku. Historia, szczególnie ta zła, jak widać, lubi się powtarzać.
"Na razie zabiliśmy ich ponad dwieście tysięcy ale nie dajemy już rady. Zaatakowały 150 wiosek i maszerują na kolejne" - mówił stanowy urzędnik ds. rolnictwa. "Zabijać je będziemy do końca grudnia, aż skończą się zbiory ryżu". Wszyscy pamiętają rok 1959, gdy nadeszła "bambusowa śmierć". Armie szczurów zniszczyły wtedy całe wioskowe jedzenie.
Głód wywołał rewolucję. Zrozpaczeni wieśniacy ruszyli na wojnę z regionalnymi władzami. Wojna domowa, w której zginęło 3 tys. osób, trwała do 1986 roku. Historia, szczególnie ta zła, jak widać, lubi się powtarzać.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl