Dziennik Gazeta Prawana logo

Hordy morderczych szczurów nadciągają

12 października 2007, 14:19
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Są ich miliony. Indyjskie szczury mnożą się szybciej niż króliki w klatce. Obrzydliwe gryzonie przybyły do stanu Mizoram, zwabione rzadkim kwitnieniem niezwykle smacznego bambusa. Mieszkańcy są zgubieni...
Wpierw dosłownie przegryzły się przez lasy Mizoramu, a teraz wpadły jak burza na ryżowe pola. Bambus kwitnie co 48 lat i właśnie nadszedł czas, że na roślinie pojawiły się małe zielone owocki. Szczury je uwielbiają ponad wszystko. Bogate w białko, działają na nie jak afrodyzjak i znacznie zwiększają płodność.

"Na razie zabiliśmy ich ponad dwieście tysięcy ale nie dajemy już rady. Zaatakowały 150 wiosek i maszerują na kolejne" - mówił stanowy urzędnik ds. rolnictwa. "Zabijać je będziemy do końca grudnia, aż skończą się zbiory ryżu". Wszyscy pamiętają rok 1959, gdy nadeszła "bambusowa śmierć". Armie szczurów zniszczyły wtedy całe wioskowe jedzenie.

Głód wywołał rewolucję. Zrozpaczeni wieśniacy ruszyli na wojnę z regionalnymi władzami. Wojna domowa, w której zginęło 3 tys. osób, trwała do 1986 roku. Historia, szczególnie ta zła, jak widać, lubi się powtarzać.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj