Aktorka Ashley Judd, którą amerykański magazyn dla panów "FHM" uznał za najseksowniejszą Amerykankę, wcale nie chce tego wyróżnienia. Bo dla niej to żenada.
"To jakiś skandal. Czułabym się o wiele lepiej, gdyby takie magazyny nie istniały" - powiedziała jednej z amerykańskich stacji radiowych. Bo Judd czuje się obrzydliwie, gdy pomyśli, że miliony Amerykanów ślinią się na widok jej zdjęć w kostiumie kąpielowym.
Ale z drugiej strony powinna być szczęśliwa. W końcu pokonała takie piękności, jak Siennę Miller czy Angelinę Jolie. A wiele innych aktorek oddałoby wszystko, by być na jej miejscu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|