Zarzuciła przynętę i czeka, aż rybka chwyci. Piosenkarka Jessica Simpson uporała się już z depresją i zaczyna poszukiwania mężczyzny swojego życia. I to nie na wystawnych przyjęciach czy na imprezach w nocnych klubach, ale w internecie.
Na początek gwiazda zapisała się do kilku serwisów randkowych. I czeka na oferty. Na razie jednak piękna Jessica nie może narzekać na nawał e-maili. Jak dotąd umówiła się z tylko jednym facetem. Tyle że ten okazał się... profesjonalnym panem do towarzystwa.
No cóż, Jesicco, nie wolno się zrażać. Przecież to dopiero początek.
A wy, panowie buszujący po sieci, bądźcie czujni. A nuż zdarzy się, że nieznajoma, z którą rozmawiacie od kilku godzin, to właśnie sławna Jessica...
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl