Angielski komik, wcielający się w rolę Borata, został pobity przez nowojorczyka, którego zaczepił na ulicy, prosząc o oddanie ubrania. "Lubić twoje ubrania. Są ładne! Mogę je kupować? Chcę z nimi seks uprawiać" - po tym komentarzu znalazł się na chodniku z dużym sińcem na twarzy.
Komik Sacha Baron Cohen, po występie w nocnym programie rozrywkowym, chciał jeszcze wpaść na drinka do któregoś z nowojorskich barów. Nadal przebrany za Borata, czyli kazachskiego
reportera, postanowił zażartować z jednego z przechodniów. Zaczepiony mężczyzna był jednak całkowicie pozbawiony poczucia humoru.
Po pierwszym uderzeniu, na komika poleciał cały grad ciosów. Mocno poturbowany trafił do szpitala. Następnym razem lepiej strój Borata zostawić na wieszaku...
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl