Rosyjski miliarder Roman Abramowicz, właściciel klubu Chelsea, to skąpiradło. Bo szkoda mu pieniędzy na oryginalne obrazy. Woli kupować kopie.
Oczywiście nie są to byle jakie malowidła z bazarku. Abramowicz wynajął malarza, który kopiuje największe dzieła mistrzów. To Daniel Donde, który żyje z tworzenia kopii. "Namalowałem mu replikę obrazu Madonny, Warhola. Mógł sobie kupić oryginał, ale szkoda mu było pieniędzy, więc wolał moją, tańszą twórczość" - opowiada malarz.
Czyli Abramowicz zachowuje się jak typowy "nowy Ruski", który ma mnóstwo pieniędzy, a zero gustu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|