Rozejdą się w grudniu 2007. Taką ponurą przepowiednię przedstawił aktorskiej parze hinduski wróżbita Anand Soni. Bo Brad wciaż kocha swą poprzednią żonę, Jennifer Aniston.
Przerażona Angelina wprost nie mogła uwierzyć słowom jasnowidza. Bo dla niej Brad jest całym światem. A tu taka niespodzianka. A Pitt? Tylko nerwowo zaprzeczył, że to wszystko nieprawda, a Soni się myli. Choć... wszyscy hollywoodzcy plotkarze mówią, że Brad i Angelina do siebie nie pasują. On jest domatorem, który marzy o żonie siedzącej w domu, a nie o pani, która w domu pojawia się tylko od święta.
Mało tego, mamuśka aktora cały czas truje mu za uszami, że Jennifer jest dla niego lepszą partią. A który facet nie uwierzy swej matce. Jolie może więc zostać sama z trójką dzieci.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|