Romantyczny ślub Katie Holmes i Toma Cruise'a we włoskim Bracciano stanął pod znakiem zapytania po sprzeciwie lokalnego proboszcza. Katolicki ksiądz rządzący lokalną parafią, ślubowi aktorki z rozwiedzionym scjentologiem mówi: nie!
Hollywoodzka para chciała się pobrać w połowie listopada w małym miasteczku Bracciano, najchętniej w średniowiecznym zamku Odescalchi, położonym nad malowniczym jeziorem. Blisko Rzymu,
więc dojazd jak znalazł. I choć już całe miasto drży w oczekiwaniu na aktorską parę, proboszcz studzi nastroje. "Ślubu im nie udzielę! Toż to rozwodnik i scjentolog..." -
zapewnia ksiądz.
Podobnie burmistrz miasteczka, pani Patrizia Riccioni, wykluczyła możliwość ślubu cywilnego. "O ile nie będzie zgody proboszcza, ze ślubu nici. Zresztą, nawet nie przysłali
odpowiednich dokumentów" - wyjaśnia. Tak więc, w obstawionym telewizyjnymi kamerami miasteczku dojść możne najwyżej do jakiejś scjentologicznej uroczystości.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl