Dziennik Gazeta Prawana logo

Przegiąłeś za kierownicą? Zwal na nieboszczyka!

12 października 2007, 14:15
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
"To nie ja prowadziłem! To on! I to jemu wystawcie mandat!" - tak tłumaczą się setki australijskich kierowców, przyłapanych przez drogówkę na przekraczaniu prędkości. I wszyscy winę za swoje wykroczenia zwalają na jednego człowieka. A ten... od pięciu lat nie żyje.

Policja jest w szoku. Bo okazuje się, że nie jest to jednorazowy wybryk sprytnego kierowcy, a grubsza afera. Mundurowi ustalili dotąd, że winę za gnanie ich samochodem z nadmierną prędkością na tego samego człowieka zrzuciło już 240 kierowców!

A wszystko zaczęło się, kiedy pewien emerytowany sędzia tłumaczył się policji, że kiedy jego auto pędziło o wiele szybciej, niż pozwalały przepisy, za kierownicą nie siedział on, ale ktoś inny. Potem okazało się, że kobieta, którą wskazał, już dawno nie żyje. I to prawdopodobnie podsunęło kierowcom pomysł, jak unikać mandatów.

Nie wiadomo, ilu Australijczyków wymigało się w ten sposób od płacenia kary. Ale z policyjnych statystyk wynika, że tylko w ciągu ostatnich trzech lat aż 700 tysięcy kierowców zarzekało się, że to nie oni prowadzili auto, kiedy jechało za szybko lub stało źle zaparkowane. Ilu z nich kłamało? To już zagadka do wyjaśnienia przez policję.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj