Dziennik Gazeta Prawana logo

Mocno zawiany łoś napada na uczniów

12 października 2007, 14:15
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Taka duża głowa, a taka słaba. Kompletnie pijany łoś atakuje każdego, kto zbliży się do szkoły w szwedzkim Goeteborgu. Czai się w krzakach, wyskakuje z uliczek, próbuje wziąć dzieci na rogi. I mocno mu jedzie z pyska jabłkowym winem.
"Dzieciaki są przerażone, gania za nimi po drodze do szkoły. Ostatnio musieliśmy wezwać policję, żeby go odgonili" - tłumaczą w szkole. Ci mają nosa do agresywnych typów i od razu poczuli, w czym rzecz. "Zdaje się, że łoś sporo czasu spędza w sadzie między jabłoniami. Fermentujące jabłka dodały mu niezłego animuszu" - śmieją się.

Pijane łosie to w Szwecji dość powszechny widok. Zazwyczaj problem znika, gdy z pierwszymi przymrozkami znikają jabłka.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj