Dziennik Gazeta Prawana logo

Aktorka Lohan boi się, że zginie jak Diana

12 października 2007, 14:15
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Ulubiony obiekt zainteresowania amerykańskich paparazzi Lindsay Lohan boi się, że zginie w wypadku, ścigana przez fotografów. Bo ostatnio w tył jej mercedesa wbił się fotoreporter.

Lohan płacze w ramionach swych przyjaciółek, bo czuje, że wkrótce zginie. Oczyma wyobraźni widzi swoje luksusowe auto wbite w ścianę tunelu i fotografów robiących zdjęcia jej zwłokom.

A wszystko przez jedną drobną stłuczkę. Bo, gdy aktoreczka ruszyła autem spod klubu, to w tył jej samochodu lekko uderzył paparazzi. Skoncentrował się za bardzo na robieniu zdjęć i nie wyhamował. A Lohan już sobie ubzdurała, że wkrótce zginie.

A złośliwi mówią, że taki śmiertelny wypadek to jedyna szansa dla Lohan, by być na ustach całego świata. Bo swym brakiem talentu raczej nikogo nie zachwyci.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj