Cate Blanchett, czyli Galadriela z "Władcy Pierścieni", ma dosyć Hollywood. Męczy ją popularność i bycie gwiazdą. Dlatego chce wrócić do swej pierwszej miłości - teatru. I to nie tylko jako aktorka.
Cate - Australijka z pochodzenia - została dyrektorem artystycznym jednego z teatrów w Sydney. Jednak od razu zapowiedziaa, że będzie występować na scenie tak często, jak tylko będzie mogła. Bo karierę zaczynała właśnie w teatrze i teraz chce tam wrócić.
Ma już dosyć bycia gwiazdą w Hollywood. Bo, jak sama mówi, nie interesują ją imprezy aż do rana czy skoki w bok na oczach paparazzi. Ona chce zająć się dwójką swoich dzieci.
A co z filmami? Cate chce poświęcić im najwyżej miesiąc czy dwa rocznie. I to tylko wtedy, gdy dostanie ambitną rolę.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|