No i się doigrał! Pete Doherty, narzeczony Kate Moss, musi zapłacić 1400 funtów (ok. 8400 zł) za napad na dziennikarkę telewizji BBC. Zaatakował ją, gdy był na narkotykowym haju. Na początku w ogóle nie chciał uwierzyć, że popchnął dziewczynę i wyrwał jej mikrofon.
Długo się wypierał. Jednak film wyświetlony w sądzie odświeżył mu pamięć. Dopiero wtedy przyznał się, że faktycznie mógł coś jej zrobić. Sędzia już nie miała wątpliwości: wlepiła Doherty'emu 1400 funtów i dodatkowe 700 funtów kosztów sądowych, co w sumie daje ponad 12 tysięcy złotych kary.
Takie jest już życie gwiazd i dziennikarzy. Pierwsi się denerwują, że ktoś ciągle za nimi łazi. Ci drudzy starają się zdobyć informacje, których wielbiciele takiego Doherty'ego mogą być ciekawi. Jedni bez drugich nie mogą żyć. Doherty zapomniał o tej zasadzie. I nie pomoże tłumaczenie, że narkotyki go zamroczyły. Bo to będzie zwyczajnie głupie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|