Chcesz być sławna? Musisz cierpieć! To pewnie powtarza sobie teraz Madonna. Zaraz po powrocie ze Stanów Zjednoczonych do Londynu gwiazdę zaatakował tłum fotoreporterów. Jeden z nich był tak zdesperowany i tak bardzo się rozpychał, że nabił Madonnie na policzku potężnego siniaka!
Serce się kraje. Nie dość, że ostatnio ciągle media najeżdżają na nią za to, że adoptowała chłopca, który w swoim rodzinnym kraju ma biologicznego ojca, to
teraz jeszcze to! Nic dziwnego, że Madonna ma serdecznie dosyć wszelkiej maści reporterów.
Ale takie jest życie gwiazdy. Nieustannie narażone na ciosy. Dosłownie i w przenośni.
Ale takie jest życie gwiazdy. Nieustannie narażone na ciosy. Dosłownie i w przenośni.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl