Dziennik Gazeta Prawana logo

Terminator dalej gubernatorem

12 października 2007, 14:09
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Zahartowany jak stal. Arnold Schwarzenegger nic nie robił sobie z krytyki polityki George'a Busha i swojej. I wygrał. Dalej będzie rządził Kalifornią, chociaż w całych Stanach jego partia przegrała wybory.

To nic, że w Kalifornii nie lubią Busha i jego partii. To nic, że Schwarzenegger oskarżany jest o to, że przez ostatnie lata wiele nie zdziałał. Nic też, że jest Austriakiem. Jest po prostu lubiany. I to wystarcza.

Arnold jest dziwolągiem wśród zdominowanych przez lewicowych, głosujących przeważnie za Demokratami, gwiazd Hollywood. Emerytowany Mister Universum był nawet kiedyś doradcą prezydenta USA. Teraz, umiejętnie wykorzystując media, utrzymuje się na stanowisku gubernatora.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj