One dwie, a on jeden. A jednak nie chciał! Aktor Matthew McConaughey odmówił dwóm seksownym siostrom, które chciały, by stworzył z nimi cieplutki, erotyczny trójkącik. Powód? Obie były zajęte, a on nie miał sumienia ranić ich mężczyzn.
Oczywiście nie wynika to z dobrego serca tego amerykańskiego aktora, a ze zwykłego lęku! Matthew McConaughey bał się, by i jego ktoś kiedyś nie zdradził. "Nie wolno spać z czyjąś kobiet, zwłaszcza jeśli to czyjaś żona. To kiedyś wróci do Ciebie i ugryzie Cię w tyłek" - ostrzega aktor w serwisie news.celebritywonder.com.
A wszystko przez - to brzmi niesłychanie mądrze - prawo przyczyny i skutku, które rządzi wieloma religiami Dalekiego Wschodu. Co to oznacza? Że McConaughey lubi czynić dobro, bo kiedyś ktoś będzie dobry dla niego. A nie chce być zły, żeby zło do niego nie wróciło.
Tłumaczenie dobre, jak każde inne. Ale może najzwyczajniej w świecie siostrzyczki były brzydkie, a on stara się to tłumaczyć wschodnimi prawami.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|