1000 euro za butelkę (3,800 zł). Tyle może kosztować jedynie francuski szampan. Firma Pernod Ricard wyprodukowała taki trunek z białych winogron i zamierza nim zalać rynki w Rosji, Chinach i USA.
Tysiąc butelek rocznie. Każda flaszka numerowana. Wprost marzenie dla kolekcjonerów. Bo przecież taki trunek nie jest dla tych, którzy chcą urządzić dobre imieniny, a dla tych, którzy szampana położą na honorowym miejscu w piwnicy i będą się zachwycać butelką.
A nam, zwykłym śmiertelnikom, pozostaje słynne "igristoje". Choć to nieprawdziwy szampan, jest dużo tańszy. No i nie żal taką butelkę osuszyć.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Andrzej Mężyński
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.
Zobacz
|
