Dziennik Gazeta Prawana logo

Jennifer Aniston zablokowała lotnisko

12 października 2007, 14:07
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Chaos na lotnisku w Los Angeles. Policja otoczyła cały budynek, wszędzie było pełno radiowozów. A wszystko dlatego, że... aktorka Jennifer Aniston przyleciała właśnie z Londynu.

To już szczyt próżności! Aktorka wracała właśnie z brytyjskiej stolicy, gdzie odwiedzała swojego chłopaka Vince'a Vaughna, z którym podobno zerwała jakiś czas temu. A że nie miała ochoty na kontakt z szarymi obywatelami, jej menedżer... zadzwonił na policję. Ta błyskawicznie przyjechała i otoczyła gwiazdę wianuszkiem 10 ochroniarzy odpychających żądnych autografu fanów.

A wszystko przez prostą zachciankę gwiazdki. Aktorka, znana z serialu "Przyjaciele", postanowiła po prostu... przespacerować się po lotnisku tak, jak zwykli pasażerowie. Normalnie wyszłaby przez lotniskowe zaplecze, wyjściem dla VIP-ów. Ale skoro chciała wyjść do ludzi, to po co cały ten cyrk?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj