Dziennik Gazeta Prawana logo

Madonna nie chciała prawdziwych sierot

12 października 2007, 14:07
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
To była miłość od pierwszego wejrzenia. Wystarczyło, że Madonna raz tylko spojrzała na zdjęcie małego Davida, a już wiedziała, że to właśnie on będzie jej synem. Gwiazda nie chciała nawet rzucić okiem na listę 12 sierot, przygotowaną przez dom dziecka. "To będzie David i koniec" - ucięła.
Na liście były dzieci, które nie mają żadnego z rodziców. Gdyby Madonna zdecydowała się przygarnąć jedno z nich, nie spadłyby na nią gromy. Bo po adopcji okazało się, że mały David ma ojca. I ten biedny afrykański wieśniak może teraz zażądać, by Madonna oddała mu dziecko.

A mały David to prześliczny 13-miesięczny chłopczyk. Pracownicy sierocińca, do którego oddał go jego ojciec, nie dziwią się, że to właśnie on spodobał się gwieździe. "Każdy, kto zobaczy Davida, natychmiast się w nim zakochuje" - przyznają. I tak samo było, kiedy w progu domu stanęli współpracownicy Madonny. Wystarczyło, że spojrzeli na śliczne maleństwo i już wiedzieli, że tylko jemu będą robić zdjęcia. I te fotki wystarczyły, by piosenkarka podjęła decyzję.
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj