Sylvester Stallone ma już dosyć grania w złych filmach. I znalazł na to lekarstwo. Postanowił, że od teraz będzie stawał tylko za kamerą. Tak, to prawda. Twardy Rambo chce zostać reżyserem.
Właśnie zapowiedzial, że zagra jeszcze tylko w powstającym właśnie czwartym odcinku serii o przygodach smutnego komandosa, a później już go świat na ekranach nie zobaczy. "Jak już skończę <Rambo 4>, widzę swoją przyszłość tylko jako reżyser" - mówi z przekonaniem 60-letni już Sly.
Co mu się stało?! Możliwe, że znudził się kolekcjonowaniem nagród Złotych Malin, wręczanych za udział w najbardziej szmirowatych produkcjach. Bo to właśnie on przoduje we wszelkich rankingach tandety. W jakimkolwiek filmie ostatnio zagra, zawsze dostaje tę wątpliwej wartości nagrodę.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|