Zarzekała się, że nigdy nie pozwoli, by jej nos trafił pod nóż chirurgów plastycznych. "Mój nos to nierozerwalna część tego, kim jestem!" - podkreślała Cameron Diaz na każdym kroku. Aż nabawiła się problemów z oddychaniem. I teraz potulnie położy się na stole operacyjnym.
A wszystko przez zamiłowanie Diaz do... surfowania. Gwiazda jest tak zakochana w szaleństwach na desce, że zdarza się jej zapomnieć o całym
świecie i wyłączyć racjonalne myślenie. A wtedy bardzo łatwo o wypadek. I takich aktorka miała już wiele. Najbardziej cierpi na tym właśnie jej nos, który złamała już... cztery razy! I
stąd wzięły się jej problemy z oddychaniem.
"Mam już dość! Zamierzam go solidnie naprawić" - wyznała gwiazda, która na łamach jednego z amerykańskich czasopism opowiadała o problemach ze swoim nosem.
Operacja operacją, ale droga Cameron, wypadałoby być trochę bardziej ostrożną na tej desce.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl