Wypoczęta, nawet jakby młodsza... Kto to? To Courtney Love, wdowa po Kurcie Cobainie! Jeszcze niedawno zaszokowała wyznaniem, że brała LSD od czwartego roku życia. Teraz rockmanka prezentuje się świetnie. "To wszystko dzięki Melowi Gibsonowi" - zdradza.
Love już od kilku miesięcy zadziwia wszystkich świetną formą. Zawsze z nienagannym makijażem, w dobrych ciuchach. Poza tym podjęła wreszcie ważną decyzję -
zerwała z alkoholem i prochami.
Jednak nie stało się to ot tak. W wyjściu na prostą wspierał ją znany hollywoodzki gwiazdor Mel Gibson. "To on pomógł mi walczyć ze wszystkimi moimi nałogami" - wyznała Courtney Love.
Więc może Gibson powinien zastanowić się nad zmianą branży? Bo skoro wyciągnął z bagna nawet wdowę po Cobainie, to może powinien zacząć "uzdrawiać" zawodowo...
Jednak nie stało się to ot tak. W wyjściu na prostą wspierał ją znany hollywoodzki gwiazdor Mel Gibson. "To on pomógł mi walczyć ze wszystkimi moimi nałogami" - wyznała Courtney Love.
Więc może Gibson powinien zastanowić się nad zmianą branży? Bo skoro wyciągnął z bagna nawet wdowę po Cobainie, to może powinien zacząć "uzdrawiać" zawodowo...
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|