Rekordowo drogie telefony, samochody i rekordowa... rozrzutność. W Moskwie trwa "Jarmark milionerów", czyli czas beztroskiego wydawania fortun na nikomu niepotrzebne zbytki. A rosyjscy bogacze są wyjątkowo hojni.
Jak na razie wiadomo, portfele szalejących na jarmarku milionerów z Rosji są już chudsze o ponad 600 milionów dolarów. Tyle zdążyli wydać na swoje zachcianki. A
to dopiero początek. Bo przecież "nowi Ruscy" słyną z rozrzutności i upodobania do ekstrawaganckich gadżetów. To dla nich twórcy telefonów komórkowych przygotowują
specjalne aparaty, wysadzane diamentami i ozdabiane złotem.
"Rosjanie wydają najwięcej na świecie, tyle co Arabowie" - mówi, zacierając ręce, jeden z organizatorów imprezy. I tłumaczy, że na Rosjan czeka tu coś pomiędzy wielkim i ekskluzywnym domem towarowym a Disneylandem. Poza superluksusowymi gadżetami są i tygrysy, i rasowe konie, i wielkie różowe diamenty.
Ale chyba największym zainteresowaniem cieszą się helikoptery. Bo właśnie przy stoisku z tymi maszynami jest najgoręcej. Śmigłowce idą jak świeże bułeczki. Tu jednak już nie ma żartów - nikt nie przyjmuje racjonalnych argumentów, nie ma "proszę" i "dziękuję", a do gry włączają się pięści i wyzwiska. A wszystko dlatego, że warte od 500 tysięcy do 2 milionów dolarów gadżety to teraz wśród rosyjskiej elity ostatni krzyk mody.
"Rosjanie wydają najwięcej na świecie, tyle co Arabowie" - mówi, zacierając ręce, jeden z organizatorów imprezy. I tłumaczy, że na Rosjan czeka tu coś pomiędzy wielkim i ekskluzywnym domem towarowym a Disneylandem. Poza superluksusowymi gadżetami są i tygrysy, i rasowe konie, i wielkie różowe diamenty.
Ale chyba największym zainteresowaniem cieszą się helikoptery. Bo właśnie przy stoisku z tymi maszynami jest najgoręcej. Śmigłowce idą jak świeże bułeczki. Tu jednak już nie ma żartów - nikt nie przyjmuje racjonalnych argumentów, nie ma "proszę" i "dziękuję", a do gry włączają się pięści i wyzwiska. A wszystko dlatego, że warte od 500 tysięcy do 2 milionów dolarów gadżety to teraz wśród rosyjskiej elity ostatni krzyk mody.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|