Nicole Kidman wstydzi się pokazywać publicznie. Właśnie odwołała wszystkie spotkania promujące jej najnowszy film pt. "Futro". Najwyraźniej nie ma ochoty opowiadać o pijaństwie swojego męża Keitha Urbana, który wylądował na odwyku.
Aktorka odpuściła sobie promocyjny pokaz w nowojorskim Museum of Modern Art. Zapowiedziała też, że na pewno nie pojawi się na uroczystej piątkowej premierze filmu. Z promocją będą sobie musieli radzić jej filmowi współpracownicy - filmowy partner Robert Downey Jr. i reżyser Steve Shainberg. Aktorka w tym czasie będzie w klinice odwykowej w Nashville w stanie Tennessee, gdzie leczy się jej mąż.
Ciekawe, jak Kidman sobie z tym wszystkim radzi? Ona i Urban są małżeństwem dopiero od czerwca, a tu już takie problemy...
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl