Na zimowe mrozy najlepsze jest jajeczko! - zachwalają japońscy naukowcy. O co chodzi? O ich najnowszy wynalazek. Kieszonkowy ogrzewacz dłoni.
Zamiast rozcierać zmarznięte dłonie na przystanku, wystarczy włożyć je do kieszeni i włączyć ogrzewacz. W kilka minut ten miniaturowy grzejnik w kształcie jajeczka przywróci Ci prawidłowe krążenie krwi w palcach.
Praktyczny gadżecik kosztuje tylko 34 dolary (około 100 złotych). Tylko czy przyjmie się na naszym rynku? W końcu herbata z rumem wychodzi taniej. A rozgrzeje nie tylko dłonie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|