Kto podsuwał jej narkotyki? Pewnie kochający rodzice, choć tego Courtney nie chce zdradzić. Ale upiera się, że nie było w tym nic złego. "Dzięki kwasowi mój umysł uwolnił się" - przyznała rozbrajająco w magazynie "Rolling Stone".
To tłumaczy, dlaczego wokalistka rockowego zespołu Hole, gdy była w ciąży z nieżyjącym już Kurtem Cobainem, liderem Nirvany, pozwalała sobie na narkotykowe odloty. Gazety puchły wówczas od doniesień, że oboje ładują sobie w żyły... heroinę. Love nie zaprzeczała. Co więcej, nieraz przyznawała, że pali jak najwięcej papierosów, bo chce, by dziecko urodziło się małe.
Frances Bean Cobain, owoc związku z Cobainem, ma już 14 lat. Ciekawe, czy mamusia od maleńkości nie "otwierała jej umysłu" przy pomocy LSD? Może za kilka lat poznamy prawdę.