Brad Pitt chce mieć syna. Ale coś za coś. Jego partnerka - Angelina Jolie - stawia mu twarde warunki. Za każde dziecko, które urodzi, chce adoptować biedną sierotę z trzeciego świata.
Wszystko dlatego, że aktorka nie może się pogodzić, że tyle dzieci żyje w biedzie, a jej pociechy opływają w luksusy. I chce zrobić wszystko, by pomóc sierotom. Nie chce mieć własnych dzieci, a tylko ściągnąć swą "drużynę piłkarską" z biednych krajów.
Dogadała się więc ze swoim partnerem, a ten zrobiłby wszystko dla własnego syna. Dlatego przystał na warunki Jolie. Ciekawe tylko, co będzie jak... urodzą się pięcioraczki.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|