Ile dokładnie Jolie wpłaciła, to jej tajemnica. Wiadomo jednak, że nie dotarły do celu. Ktoś pieniądze po drodze przechwycił i wziął dla siebie. I - co najgorsze - prawdopodobnie pieniądze zdefraudował Mounh Sarath, szef organizacji charytatywnej Kambodżańska Wizja Rozwoju, której Jolie postanowiła pomóc.
Wątpliwości nie ma przynajmniej menedżer Jolie i Brada Pitta - Trevor Neilson, który koordynuje charytatywne działania aktorskiej pary. "Mamy dowody na to, że to właśnie on przejął te pieniądze" - mówi wprost. I zapowiada, że o sprawie wie już kambodżańska policja.
Jednak mimo że Jolie zraziła się do uczciwości kambodżańskich urzędników, zamierza nadal pomagać dzieciom z tego regionu. A wszystko dlatego, ze jedno z jej adoptowanych dzieci - mały Maddox - pochodzi właśnie z Kambodży.