Jedni mówią - moda. Inni - potrzeba serca. Tak czy tak, jeśli Nicole Kidman zdecyduje się na kolejną adopcję, to będzie to już trzeci maluch, któremu aktorka da miłość i dach nad głową.
Kidman wpadła na pomysł na kolejne dziecko po wizycie w Kosowie, gdzie pojechała jako ambasador dobrej woli przy ONZ. Tam zobaczyła biedę i straszny los dzieci, które straciły rodziców. Nie wiadomo jeszcze jednak, czy maluch będzie z Kosowa czy z rodzimej Australii.
Starsze dzieci - 13-letnia córka Isabell i 11-letni Connor - to adoptowane owoce związku aktorki z Tomem Cruisem. Wówczas chodziły słuchy, że Kidman i Cruise nie mogą mieć dzieci. Jednak ucichły, gdy się rozeszli. Teraz ponownie prasa próbuje dociekać, czy z Kidman jest wszystko w porządku. Ale to tak naprawdę nie ma znaczenia. Jeśli aktorka chce kochać i dawać dom bardziej potrzebującym maluchom, to tylko jej pogratulować wielkiego serca.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|