Eksponując wielką giwerę i nieco mniejszy biust, Paris Hilton rozpoczęła Halloween w skąpym przebraniu policjantki. Ale Hiltonówna nie pozwala się sobą znudzić. Bo na kolejną zabawę dziewczę włożyło strój niewinnego króliczka.
W ślad za nią podążała, do bólu kiczowata, Lindsey Lohan. Na pierwszej z imprez aktoreczka straszyła satynowym szlafrokiem, na kolejnej przerażała strojem z siłowni jak z lat 80.
Nie była jednak w stanie przebić śnieżnobiałego kostiumu Paris. Przecież dziedziczka hotelarskiej fortuny Hiltonów o słodkim sercu, stworzona jest, by wyglądać niewinnie jak anioek...
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl