Dziewczyny, jedźcie do Londynu! Bo Orlando Bloom, znany z "Władcy Pierścieni", przyznał właśnie, że gdy tylko jest w tym mieście, jeździ metrem i flirtuje z nieznajomymi.
Ale nie wyobrażajcie sobie za wiele. Bloom wyznał, że wprost uwielbia metro, bo w tłumie zawsze znajdzie kilka pięknych kobiet. I wtedy zaczyna flirt - nic nie mówi, tylko patrzy wybrance głęboko w oczy. I to już... koniec romansu. Bo, według aktora, oboje tylko sobie wyobrażają randki. A gdy przestają patrzeć na siebie, Bloom wybiera następną "ofiarę".
Gwiazdor jest znany z wesołego życia. Ostatnio rozstał się ze swoją narzeczoną Kate Bosworth, a plotkarze wiążą go w pary z Penelope Cruz czy Umą Thurman.
Z drugiej jednak strony to miła wiadomość, bo Bloom najwyraźniej flirtuje z Polkami. Przecież każdy wie, że piękne kobiety w londyńskim metrze to tylko polskie emigrantki.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|