Jennifer Lopez śpiewała jedynie 50 minut na przyjęciu urodzinowym moskiewskiego biznesmena. Kiedy goście sycili się przy stołach, gwiazda prezentowała swoje największe przeboje. Za śpiewanie do kotleta skasowała 2 mln dolarów i złoty mikrofon z brylantami.
Lopez zainkasowała półtora miliona dolarów za 50-minutowy występ złożony z jej największych przebojów. Dodatkowe 600 tysięcy zażądała za to, że jej wyjście do gości opóźniło się o półtorej godziny.
Recital był prezentem dla biznesmena Telmana Ismaiłowa od jego synów, a złoty mikrofon wysadzany brylantami podarował piosenkarce sam jubilat.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl