Jessica Krasek wykonywała wszystkie manewry koncertowo. Na sam koniec egzaminu miała zaparkować swój samochód pod biurem ośrodka ruchu drogowego. Jednak pomyliła gaz z hamulcem i przez oszkloną witrynę wbiła się w do środka budynku...
Jej nic się nie stało, bo ford taurus to spory samochód i dla początkującego kierowcy jak znalazł. Gorzej z pracownikiem biura, do którego wbiła swoje auto. Przybyli na miejsce lekarze orzekli uszkodzenie biodra i zabrali go do szpitala. Jak się można domyślać, 20-letnia dziewczyna na prawo jazdy będzie musiała poczekać.
I oby nie musiała załatwiać go u człowieka, którego potrąciła, gdy pracował przy biurku...
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl