Może powinien zafundować sobie prywatny samolot razem z lotniskiem? W końcu raper Snoop Dogg do biednych nie należy. A wtedy nikt nie zawracałby mu głowy składaną pałką schowaną w torbie. A tak musiał się tłumaczyć w Kalifornii z próby przemycenia broni.
Policja jeszcze nie wie, czy wezwie znanego rapera przed sąd. Bo za posiadanie i próbę wniesienia na pokład samolotu takiej pałki może nawet iść do więzienia. Być może Snoopowi się upiecze.
Jednak to nie pierwszy wyskok rapera na lotnisku. Niedawno razem z kumplami zdemolowali sklep wolnocłowy na lotnisku Heathrow w Londynie. Z tego nie udało mu się wywinąć. Cała ekipa nie może za karę latać liniami British Airways.
Dlatego prywatny samolot i lotnisko wydają się najlepszym rozwiązaniem dla Snoop Dogga. Tam już nikt mu nic nie nakaże i nie zabroni.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|