Dziennik Gazeta Prawana logo

Ślepy Brytyjczyk dostał mandat za prędkość

12 października 2007, 13:57
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Pewien Brytyjczyk oniemiał, gdy listonosz przyniósł mu list. Okazało się, że był to mandat za przekroczenie prędkości. Tak się jednak składa, że ukarany mężczyzna nigdy nie siedział za kierownicą, bo... od urodzenia jest ślepy i głuchy.

Wydaje się, że głupota brytyjskich policjantów nie zna granic! Policyjny radar przyłapał niewidomego Martyna Stylesa, gdy przekroczył prędkość o 10 km/h w miejscowości Hull. Za karę dostał 60 funtów (ok. 360 zł) mandatu. Ani myśli jednak płacić. "Mówią, że mają dowody. Chciałbym zobaczyć swoje zdjęcie z białą laską i psem-przewodnikiem, który prowadzi auto" - ironizuje Styles.

A już zupełnie serio Brytyjczyk tłumaczy, że feralnego dnia, w którym miał przekroczyć prędkość, był ze swoją żoną i synem w mieście odległym od Hull o 270 km. Jego żona dodaje: "Mój mąż nigdy nie siedział za kierownicą".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj