Jak skutecznie zniechęcić dzieci, które w Halloween pukają od drzwi do drzwi, krzycząc "cukierek albo psikus"? Wystarczy umieścić na ganku rzeźbę z dyni autorstwa amerykańskiego artysty. Warzywna twarz Frankensteina odstraszy po zmroku nawet dorosłych amatorów słodkości.
Artysta z Michigan, Ray Villafane, z chirurgiczną precyzją wycina w dyniach twarze pokryte bliznami i zmarszczkami. Mają one krogulcze nosy i wielkie zębiska, a niektóre wstrętnie wywalają język.
Efekt jest porażający. Bo nieważne, czy to postać z horroru, staruch Indianin czy pirat. Wszystkie te twarze budzą lęk. I niewątpliwie gwarantują, że dzieci domagające się łakoci zadrżą na ich widok i uciekną gdzie rośnie pieprz.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl