To dopiero historia! Jedyny sklep z odzieżą w pewnym nowozelandzkim miasteczku przestał sprzedawać kobiece majtki. Na ratunek prawie 1500 parafiankom ruszył więc miejscowy... kapłan, który co tydzień jeździ na bieliźniane zakupy do innego miasta!
Swoimi wyprawami po majtki Gary Husband zasłynął już w całym kraju, a teraz i na świecie. Bo historię dzielnego kapłana opisała brytyjska stacja BBC. "To nieuczciwe, że tylko mężczyźni mogą robić w naszym miasteczku wszystkie konieczne zakupy, a panie odsyła się do sklepów w innych miastach" - tłumaczył wielebny Husband.
Coś, co zapoczątkował jeden kapłan, przejęła grupa wolontariuszy. Dziś każda kobieta bez samochodu może liczyć, że znajdzie się ktoś, by pojechać z nią 20 kilometrów i uzupełnić braki w bieliźniarce.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|