Trudno inaczej nazwać kreacje, które z kobiety robią stojak dla firanek. Według projektantów, trzeba nosić tylko lekkie i bardzo mocno przezroczyste stroje, które, jak twierdzą, pokażą prawdziwą kobiecość.
Jeśli zrobi się chłodniej, to wystarczy założyć kreację, która dla normalnego człowieka będzie wyglądać jak szlafrok. Tymczasem to pewnie bardzo droga suknia wieczorowa. Bo za kawałek firanki narzuconej na ramiona kreatorzy mody ściągną od naszych pań niebagatelne sumy.
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.
