Dziennik Gazeta Prawana logo

"Miami Vice" na cenzurowanym w Chinach

12 października 2007, 13:52
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Nie dość, że w Chinach wszystkie zagraniczne filmy mają swoją premierę z paromiesięcznym opóźnieniem, to jeszcze są wybrakowane! Pod koniec października Chińczycy będą mogli obejrzeć amerykański hit "Miami Vice", z którego wycięto aż 20 minut. Powód? Gorszące sceny.

Wielbiciele amerykańskiego kina akcji już od trzech miesięcy, czyli od czasu światowej premiery, przebierają nogami, by w końcu obejrzeć film Michaela Manna. A tu dowiadują się, że tak wyczekiwany seans będzie pozbawiony choćby odrobiny pikanterii. Pod nożyczki chińskich cenzorów poszły bowiem sceny łóżkowe z udziałem Gong Li i Colina Farrella.

Cenzura to w Chinach norma. Z filmu "Mission: Impossible III" wycięto na przykład scenę, w której Tom Cruise zabija chińskiego strażnika. Nic więc dziwnego, że handel pirackimi kopiami filmów kwitnie. Niczym nie różnią się od wersji pokazywanych w Europie czy w USA.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj