Zostawił żonę z dwójką małych dzieci w domu, a sam zabawiał się z trzema striptizerkami w hotelu. Kevin Federline, małżonek Britney Spears, kolejny raz nabroił. Tym razem jednak przesadził. Wścieka gwiazdka myśli o zakończeniu ich burzliwego małżeństwa.
Bliska decyzji o rozwodzie Britney była już wiele razy. Kevin od samego początku wolał bawić się na imprezach z kumplami (i nie tylko!), niż obściskiwać się z małżonką w domowych pieleszach.
Czara goryczy przelała się jednak, gdy Federline wybrał się na weekend do Las Vegas. Tam wylądował w nocnym klubie, z którego zgarnął do hotelu trzy striptizerki! Przyłapany na gorącym uczynku przez jednego z fotografów, nasłał na niego swojego ochroniarza.
Britney załamała ręce. I choć serce gwiazdki krwawi, jej mąż zaciera ręce. Bo i tak spadnie na cztery łapy. W razie rozwodu zgarnie od majętnej małżonki 10 mln dolarów (ponad 30 mln zł)!
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|