Dziennik Gazeta Prawana logo

Jennifer Lopez zbluzgała stewardessę

12 października 2007, 13:51
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Stewardessa nie umiała zrobić podwójnego espresso i miała na nogach tanie buty. To wystarczyło, żeby Jennifer Lopez wpadła w furię.

"Obrzuciła mnie stekiem wyzwisk" - żali się stewardessa na stronie internetowej pracowników linii lotniczych. Podobno Lopez nie przebierała w słowach. Krzyczała przez kilka minut, aż w końcu jej przyjaciele ją uspokoili. A gdy gwiazdka wychodziła z samolotu na lotnisku, nie wydusiła z siebie nawet skromnych przeprosin.

To nie jedyny przypadek, gdy Lopez podpadła obsłudze. W jednej z nowojorskich restauracji do rachunku na 350 dolarów (1100 zł) dała tylko dolara napiwku (trzy złote) i za to trafiła na listę "Kiepskich Dawców Napiwków".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj