"Obrzuciła mnie stekiem wyzwisk" - żali się stewardessa na stronie internetowej pracowników linii lotniczych. Podobno Lopez nie przebierała w słowach. Krzyczała przez kilka minut, aż w końcu jej przyjaciele ją uspokoili. A gdy gwiazdka wychodziła z samolotu na lotnisku, nie wydusiła z siebie nawet skromnych przeprosin.
To nie jedyny przypadek, gdy Lopez podpadła obsłudze. W jednej z nowojorskich restauracji do rachunku na 350 dolarów (1100 zł) dała tylko dolara napiwku (trzy złote) i za to trafiła na listę "Kiepskich Dawców Napiwków".
Dziennikarz. Zaczynał w „Super Expressie”, w Dziennik.pl od samego początku istnienia portalu, czyli kwietnia 2006. Obecnie jest wydawcą i redaktorem Newsroomu, zajmuje się także działem Technologie. W czasie wolnym gra w gry komputerowe oraz maluje figurki do Warhammera. Uwielbia koty.
