Nie było rury ani perwersyjnych póz. Za to tu i ówdzie, zza gatek... wylewał się brzuszek piwosza. Ale mimo to, rozbierany taniec kilku bezrobotnych z komedii "Goło i wesoło" został okrzyknięty najlepszym filmowym striptizem wszech czasów.
Ten męski striptiz pokonał niejedną scenę, za której ponowne obejrzenie niektórzy daliby się pokrajać... Wyrzuceni z pracy robotnicy z brytyjskiej komedii "Goło i wesoło" zdeklasowali m.in. scenkę zrzucania łaszek w wykonaniu Jamie Lee Curtis w "Prawdziwych kłamstwach", a nawet wyczyn Kim Basinger w "9 i pół tygodnia"! Dopiero czwarte miejsce zajęła Salma Hayek, która rozbierała się w rytm muzyki w kontrowersyjnej "Dogmie", a kolejne - do Elizabeth Berkley za zmysłowy taniec topless w "Showgirls".
No cóż... Tak zdecydowali internauci w serwisie www.movies.com. Ale... o gustach się nie rozmawia.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl